Uppsala nie powstała po to, żeby być kolejnym serwerem
Dobry modpack można złożyć. Dobry config można przygotować. Można dorzucić poziomy, gildie, marketplace i kilkadziesiąt mechanik. Tylko że to nadal nie odpowiada na najważniejsze pytanie: po co gracz ma zostać tutaj na dłużej? Uppsala powstała właśnie wokół tej odpowiedzi.
Świat musi mieć sens także po pierwszych kilkudziesięciu godzinach
Valheim bardzo dobrze prowadzi gracza przez kolejne biomy i bossów.
Problem zaczyna się wtedy, kiedy postać jest rozwinięta, baza stoi, podstawowe cele znikają i nagle okazuje się, że nie bardzo wiadomo, po co wchodzić jutro.
Uppsala jest budowana odwrotnie.
Od początku zakładamy, że gracz ma zostać na jednym świecie długo.
Dlatego progresja, ekonomia, gildie, profesje, questy, eventy, PvE, PvP, osady i eksploracja są projektowane jako elementy jednej całości.
Nie składamy systemów obok siebie
Każdy duży mod używany na Uppsala działa na konfiguracji przygotowanej pod serwer.
Nie korzystamy z domyślnych wartości tylko dlatego, że ktoś kiedyś je ustawił.
Balans, szanse, progresja, przeciwnicy, ekonomia i inne elementy są zmieniane tak, żeby pasowały do świata i aktualnego etapu gry.
System ma współpracować z resztą. Nie tylko działać.
Świat powstaje miesiącami
Miasta, wsie, lokacje, questy i znajdźki nie pojawiają się tutaj przypadkiem.
Świat jest przygotowywany ręcznie przez kilka osób przez wiele miesięcy.
Część miejsc ma własnych NPC, questy i funkcję.
Część istnieje tylko po to, żeby gracz znalazł coś, czego nie spodziewał się znaleźć.
Czasem trafisz nawet na pozostałości budowli stworzonych przez społeczność wcześniejszych edycji, przebudowane i pozostawione jako fragment kolejnego świata.
Gracz nie ma być klientem serwera
Nie interesuje nas model, w którym administracja „dostarcza content”, a gracze tylko go konsumują.
Uppsala działa najlepiej wtedy, kiedy społeczność zaczyna tworzyć własne rzeczy.
Gildie. Miejsca. Pomysły. Eventy. Relacje. Historie.
To właśnie z tych rzeczy powstają momenty, których nie da się zaplanować w configu.
Każda edycja zostawia coś po sobie
Nowa edycja oznacza świeży start.
Resetuje się świat, postać, ekwipunek, Epic MMO, gildie, questy i progresja.
Ale projekt nie zaczyna wtedy od zera.
Zostają doświadczenia. Najlepsze rozwiązania. Pomysły społeczności. Budowle, które mogą wrócić w innej formie. Rzeczy, które warto zrobić jeszcze lepiej.
Uppsala rozwija się razem z ludźmi, którzy na niej grają.
